Wine & Food Center Sp. z o.o. wraz z Zachodnią Izbą Gospodarczą gościli 24.06.br we Wrocławiu 15 włoskich producentów produktów spożywczych. Większość z nich to producenci wina, pochodzący z regionu winiarskiego Kampania. Wrocławscy importerzy win, restauratorzy i inne podmioty, które mogłyby być zainteresowane współpracą, mogli skorzystać z przyjęcia u siebie, właściciela wybranej winnicy włoskiej. Celem tego spotkania była oczywiście prezentacja regionu, winiarni i wytwarzanych w niej produktów.

Dodatkowo istniała możliwość spotkania się ze wszystkimi producentami, na oficjalnej kolacji, zorganizowanej tego samego dnia, w piwnicy Świdnickiej. Miałem okazję też tam być, ale o tym później.

Importer win gronowych ARS VINI,  z siedzibą przy ul. Nyskiej 59-61 we Wrocławiu, gościł właścicieli dwóch winiarni z regionu winiarskiego Kampania:

  1.  Azienda Agricola Goglia Calabrese Luigi – TENUTA CARPINETO Via Sant’Antonio,
  2. Azienda Agricola CAPUTALBUS Via Piana.

 We własnej osobie, właściciel,  Pan Goglia Calabrese Luigi, bardzo pogodny i radosny człowiek, opowiedział o swojej winiarni i zaprezentował 2 wina.

Źródło własne: na zdjęciu Goglia Calabrese Luigi

 Były to dwa czerwone wina, w 100% wytworzone z regionalnego szczepu Aglianico. Produkcja win w Azienda Goglia Calabrese Luigi, sięga około 30 tys. butelek rocznie i wytwarza się tam tylko 2 rodzaje, wcześniej wymienionych, czerwonych win. Winorośl uprawiana jest na areale około 5 ha,  a odbiorcami win są regionalni kupcy i osoby prywatne, lubujące się w tych produktach. Mała, tradycyjna produkcja, rozmowa z człowiekiem, kochającym się w winie, mogły sugerować, że będziemy mieli do czynienia z oryginalnymi, autentycznymi produktami. I to przypuszczenie na szczęście się potwierdziło.

Pierwsze wino 2008 Aglianico DOC to bardzo owocowe, krągłe wino, z przyjemną nutą czekolady. Wino średniej budowy, z soczystymi ciemnymi owocami i lekkim garbnikiem, dodającym wigoru. Pierwsza butelka była miłym zaskoczeniem. Kolejna pozycja to 2007 Aglianico DOC Riserva. Wino bardziej skoncentrowane, cięższe z nutami dymnymi, kawy i karmelu. Struktura wina bardziej gładka, miękka, ale jednocześnie złożona, z dobrą materią. Wino dojrzewało przez rok we francuskim barrique i 12 miesięcy w butelce. Na spotkaniu wieczornym chętnie ponownie wróciłem do tej butelki, która była moim faworytem. Niestety wieczorem, już tak przekonywujące i wielkie nie było, mimo tego wypadało bardzo dobrze na tle pozostałych Aglianico. Dwie butelki to biologiczna uprawa, nie potwierdzona jednak certyfikatami.

Azienda Caputalbus, prezentowana była przez najmłodszego członka rodziny, Pompeo Capobianco, który aktualnie podtrzymując rodzinną tradycję, dba o jakość i smak win.

Źródło własne: na zdjęciu Pompeo Capobianco

Do degustacji wystawione były wszystkie produkty winiarni, czyli 4 wina i jedna oliwa z oliwek. Te produkty, jak i poprzednie, nie są jeszcze sprzedawane w Polsce. Caputalbus rozlewa rocznie około 40 tys. butelek i dysponuje 10 ha upraw, z czego 2 ha zajmuje gaj oliwny.

Pierwsze degustowane wino to „De Magia”, Spumante, powstałe w 100% ze szczepu falanghina. Wino delikatne w budowie, świeże, orzeźwiające nuty zielonego jabłka i ananasa. Zwinifikowane metodą Charmanta. Niezbyt długie i złożone, ale dość delikatne i urodziwie subtelne. Białe wino „Dies Irae” powstałe także ze szczepu Falanghina, jest świeżym winem o aromacie jasnych owoców i banana. W ustach lepiej wyczuwalne nuty owocowe, fajnie wygładzone i krągłe strukturalnie, odznaczające się harmonijnym i eleganckim smakiem. Kolejnym produktem było wino czerwone, 2009 Aglianico Quercus Domina IGT Benevento. Wino o intensywnej czerwono-rubinowej barwie i aromacie przypominającym  dojrzałe owoce czarnej wiśni i jeżyn. W ustach wino trochę bardziej miękkie i lżejsze niż zwykłe Aglianico od Goglia Calabrese Luigi. W finale wyczuwalny efekt ściągania w jamie ustnej,  garbnik jeszcze trochę zbyt mało wygładzony.

Ostatnie wino o tajemniczej nazwie ILLUNIS zapowiadało się bardzo interesująco. Wino ciekawe, dobre, ale największe zdziwienie budziła tutaj opowieść o wykorzystywanej metodzie produkcji. Część winogron Aglianico podgrzewana jest w piecu przez około 30 minut w temperaturze 400 stopni Celsjusza. Następnie dodawane są one do miazgi gronowej, gdzie odbywa się trwająca około 18-26 dni fermentacja. Od razu podejrzewałem, z jakim stylem wina możemy mieć do czynienia. Wykorzystywane w Niemczech podgrzewanie miazgi gronowej przez około 3 minuty do temperatury 85 stopni Celsjusza, dawało efekt w postaci intensywnego bukietu aromatycznego i czasami nut dojrzałych, czy konfiturowych owoców. Podobnie było w przypadku ILLUNISA. Wino o intensywnym zapachu dojrzałych, konfiturowo-suszonych ciemnych owoców z nutą wanilii. W ustach wino krągłe, z dobrym ciałem, w odbiorze miękkim i aksamitnym. Garbnik podkręcający moc i temperament, dobrze wbudowany. Dojrzewa ono przez 18 miesięcy w kasztanowym barrique i później 6 miesięcy w butelce. Rocznik 2005 jak najbardziej gotowy do spożycia, potencjał przechowywania to około 15 lat.

Jakość tych wszystkich win, była dla mnie na tyle interesująca, że udałem się w towarzystwie żony, na oficjalna kolację, na której można było poznać wszystkich producentów. Oprócz dwóch wyżej wymienionych winiarni uczestnikami spotkania byli także:  Corte Normanna, Fontana Delle Selve (sprzedawane przez Wine & Food Center we Wrocławiu), Fontanareale, Fontanavecchia i  La Fortezza.

Spotkanie bardzo fajne, prowadzona w iście włoskim stylu. Niezbyt wiele rozmów i przekazywania oficjalnych podziękowań, a swobodna możliwość porozmawiania ze wszystkimi producentami i spróbowania ich produktów. Przeprowadzono także konkurs z nagrodami w postaci win od zaproszonych producentów, mówię o tym z podwójna radością, bo byłem zwycięzcą wina 2009 Aglianico Beneventano IGP Fontana Reale z certyfikowanej biologicznej uprawy.

Luzy i radości dodawał pełen temperamentu włoski zespół, który jedynie był potwierdzeniem, że wino i muzyka to dziedziny, obszary wzajemnie się wzbogacające i dające wspólnie wiele radości.

Jakby gospodarzem kolacji był Giacomo Ciccarelli, prowadzący Wine & Food Center. Nie zabrakło także krótkiego przemówienia prezesa, współorganizującej i obejmującej spotkanie patronatem, Zachodniej Izby Gospodarczej. Organizatorom gratuluję udanej promocji terytorium Samnium w prowincji Benewent.

 

Zostaw wiadomość

Plugin by:aAM